JAK WYBRAĆ WŁAŚCIWĄ WODĘ

Teoretycznie wszyscy znamy podstawowe zasady utrzymania odpowiedniego poziomu nawodnienia swojego organizmu, ale czy każdy z nas wie, że ilość wypijanej wody powinna zmieniać się w zależności od wielu czynników? I nie chodzi tu tylko o temperaturę otoczenia oraz poziom wysiłku fizycznego – w grę wchodzi jeszcze typ wody.

Zawroty głowy, obniżenie wydolności organizmu, zaburzenia funkcji poznawczych to typowe skutki odwodnienia. Nawet niewielkie, lecz utrzymujące się przez dłuższy czas, odwodnienie może doprowadzić do zaparć i zaburzeń elektrolitowych, prowadzących nawet do pojawienia się opuchlizny i zmian ciśnienia krwi.

Według norm Instytutu Żywności i Żywienia, dzienna podaż płynów (czyli tych, które wypijamy oraz tych pochodzących z pożywienia) powinna wynosić ogółem dla mężczyzn 2,5 litra, a dla kobiet 2 litry na dobę. Jednak pamiętajmy, że są to tylko zalecenia ogólne, gdyż zapotrzebowanie na wodę zmienia się w zależności od masy ciała, aktywności fizycznej, temperatury otoczenia, stanu zdrowia, a nawet kaloryczności i składu diety. Przykładowo, stosowanie diety bogatej w  błonnik i białko, będzie zwiększało zapotrzebowanie na płyny. Przy temperaturze otoczenia sięgającej 40 stopni Celsjusza zapotrzebowanie na płyny u osoby bardzo aktywnej fizycznie może wzrosnąć nawet do 10 litrów na dobę.

Jednak ilość to nie wszystko, a woda wodzie nierówna. Warto o tym pamiętać gasząc pragnienie, zwłaszcza w okresie letnim, gdy zapotrzebowanie na wypijaną wodę znacznie wzrasta. Poniżej przedstawiamy podstawowe typy wody dostępne na rynku – warto je znać i stosować z większą świadomością.

Woda wysokozmineralizowana: doskonale uzupełnia składniki mineralne w diecie, a wysoka mineralizacja powoduje, że jest lekko gazowana, co z kolei pozytywnie wpływa na perystaltykę jelit oraz zwiększa chęć przyjmowania płynów. Ale czy można ją polecić każdej osobie? Otóż nie. Jeżeli dużo trenujemy i w ciągu ciepłych dni wypijamy 5-6 litrów wody na dobę, ten rodzaj wody mineralnej powinniśmy stosować wymiennie z wodą źródlaną oraz napojami izotonicznymi. Niektóre wody wysokozmineralizowane zawierają pierwiastki promieniotwórcze, których większe spożycie jest szkodliwe dla organizmu, dlatego zaleca się nieprzekraczanie jednej butelki wody wysokozmineralizowanej na dzień.

Woda średniozmineralizowana: taka o mineralizacji około 500-1500 mg/l będzie skutecznie nawadniać i uzupełniać zasoby minerałów. Stężenie składników jest w niej optymalne, więc nie ma obaw, że przesadzimy. Tego typu wód jest na rynku najwięcej.

Woda źródlana: może stanowić uzupełnienie całodziennej puli płynów oraz bazę pod domowe napoje izotoniczne. Picie jej w dużej ilości może być niezbyt dobrym pomysłem ze względu na jej hipotoniczny charakter, co oznacza, że u osób z podwyższonym zapotrzebowaniem na wodę i elektrolity nie będzie dobrze spełniała funkcji nawadniającej.

Woda z kranu: w przypadku tego rodzaju wody trudno wypowiedzieć się jednoznacznie, ze względu na jej niejednorodny skład w różnych częściach kraju, a nawet miasta. Regularnie poddawana kontroli czystości mikrobiologicznej, jest filtrowana, uzdatniana i dopasowywana do populacji danego obszaru, co oznacza, że może być źródłem składników mineralnych. Niestety często dociera do nas przez stare, zardzewiałe rury, co nie poprawia jej jakości. Tu z pomocą przyjść może porządny jednorazowy filtr. Zakup dobrej jakości filtra może oszczędzić nam sporo wydatków na wodę butelkowaną, co jednocześnie ma aspekt ekologiczny. Zmniejszenie spożycia wody z plastikowych butelek zmniejszy również spożycie bisfenolu A, który może mieć szkodliwy wpływ na nasz organizm.

Na rynku dostępne są także wody lecznicze oraz wody suplementowane jodem czy też magnezem. Te pierwsze najlepiej spożywać po konsultacji z lekarzem, ich unikalny skład determinuje specyficzne działanie, które często jest wykorzystywane w leczeniu różnego rodzaju schorzeń, a przekroczenie zalecanej dawki może negatywnie wpłynąć na nasze samopoczucie. Wody z dodatkiem składników mineralnych są dobrym uzupełnieniem diety, natomiast również nie można spożywać ich w dużych ilościach, zwłaszcza tych z dodatkiem jodu. Dotyczy to głównie osób mających problemy z prawidłowym funkcjonowaniem tarczycy.

Anna Przeliorz